„Dzieci nie powinny się bawić z martwymi stworzeniami

Toczące pianę wrony

Przedarcie na ich skrzydłach

Smutne oczy płaczą szkarłatną krwią”


18 stycznia 2013


 Nie biegniesz już. Nie szukasz wyjścia. Nie uciekasz. Nie chcesz uciekać. Nie patrzysz do lustra. Wiesz, że Twoje odbicie dawno już wyblakło. Więc pomyśl. Kim właściwie jesteś? Po co istniejesz? Ale z każdą sekundą uświadamiasz sobie, że żyjesz tylko we własnej wyobraźni. Nie potrafisz się uśmiechać. Nie wiesz, co to uśmiech. Nie wiesz, co to szczęście, nie wiesz, co to nienawiść. A jednak nienawidzisz ludzi. Jeszcze tego nie wiesz, ale ich nienawidzisz. Zastanawiasz się jak to wszystko się zaczęło. Ale tego nikt nie wie. Nawet ja. Chociaż obserwuję Cię od dłuższego czasu, to nie wiem o Tobie zupełnie nic.
A teraz zapłacz.