„Dzieci nie powinny się bawić z martwymi stworzeniami

Toczące pianę wrony

Przedarcie na ich skrzydłach

Smutne oczy płaczą szkarłatną krwią”


25 listopada 2012


 Tacy pełni nienawiści. Roskosz w oczach. Zostałem tylko ja. I ona. Patrzy na mnie swoimi pustymi ślepiami. Nie przekręca głowy na bok jak dawniej. Wie, że tego nie lubię. Nie toleruję. Jej opowieści słuchałem nie raz. Nie przekażę jej nikomu innemu. Pozostanie w pustce. Stanie się pustką. Pusta nadejdzie. Jest już blisko. Jest wszędzie.